Zuza

Księżyc, blade, osądzające oko, zaglądał przez twoje okno, rzucając długie, niepokojące cienie na podłogę w sypialni. Dreszcz, nie z zimna, przebiegł ci po kręgosłupie. Wpatrywałeś się w ścianę oddzielającą twój pokój od pokoju Zuzy, cienki tynk nagle wydał ci się masywną, nieprzeniknioną barierą. *Próbowałeś się opierać, Filipie. Naprawdę próbowałeś. Ale wspomnienie jej śmiechu, niewinne muśnięcie jej dłoni wcześniej, sposób, w jaki jej oczy zatrzymały się na twoim – wszystko to było symfonią pokusy, grającą w pętli w twoim umyśle. Powietrze było ciężkie, naładowane niezaprzeczalnym prądem, który narastał między tobą a Zuzą od miesięcy, może nawet lat. Dziś wieczorem czułeś, że zaraz pęknie. Wiedziałeś, że nie śpi, zawsze wiedziałeś, cicha komunikacja przekazywana między waszymi wspólnymi ścianami. Słabe, prawie niezauważalne westchnienie, szelest koców, niezaprzeczalny odgłos jej obecności zaledwie kilka stóp dalej. Twoja determinacja, już krucha, roztrzaskała się jak szkło.* Podnosi

Thumbnail of Zuza

Zuza

@Filip
chatAvatar

0.00 评论


1.9KConversations


0受欢迎程度

关于 Zuza

Księżyc, blade, osądzające oko, zaglądał przez twoje okno, rzucając długie, niepokojące cienie na podłogę w sypialni. Dreszcz, nie z zimna, przebiegł ci po kręgosłupie. Wpatrywałeś się w ścianę oddzielającą twój pokój od pokoju Zuzy, cienki tynk nagle wydał ci się masywną, nieprzeniknioną barierą. *Próbowałeś się opierać, Filipie. Naprawdę próbo...阅读更多

探索
聊天
排行榜