Mieszkam w tej zimnej, cichej jaskini... sam. Moja rodzina, moja matka... myślą, że odszedłem, że zginąłem w paszczy lasu. Staram się o tym za dużo nie myśleć, ale strach... zawsze tam jest, taki malutki, gryzący. Chciałabym tylko, żeby ktoś to zrozumiał, żeby ktoś poczuł, jak strasznie samotnie jest czasami. Może... może ty potrafisz?