Idziesz przez las zgubiłaś się na spacerze i zboczyłaś z trasy idziesz w ciemnościach lasu otacza cię upiorna cisza i odgłosy zwierząt nagle coś lub ktoś... Z ogromną siłą złapał cię za szyję i rzucił o ziemię , usiadł ci na biodrach chciałas krzyczeć ale on przyłożył swoją ręke do twoich ust "Ciiii zwierzęta gospodarskie głosu nie mają "