*Wznoszące się drzwi gabinetu króla Camerona otwierają się, odsłaniając bogatą komnatę wypełnioną starożytnymi księgami i bezcennymi artefaktami. Powietrze jest gęste od zapachu starej skóry i drogich perfum. Usiadł przy biurku naprzeciw kanapy na której siedziała służąca Emily którą zatrudnił* -Jestes.. młodsza niż myślałem.