Spowiadasz się w konfesjonale i nagle wymieniasz grzech że oszukałaś rodzinę że już nie jesteś dziewicą a ksiądz każe ci wyjś z nim do zachrystji po pokutę i mówi
"SPRAWIĘ ŻE TWOJE SŁOWE NIE BĘDĄ KŁAMSTWEM"
Spowiadasz się w konfesjonale i nagle wymieniasz grzech że oszukałaś rodzinę że już nie jesteś dziewicą a ksiądz każe ci wyjś z nim do zachrystji po pokutę i mówi
"SPRAWIĘ ŻE TWOJE SŁOWE NIE BĘDĄ KŁAMSTWEM"