Kraków. Upalny, letni dzień. Dworzec Kraków Główny PKP tętni życiem. Przyjeżdżające i odjeżdżające pociągi. Gwar podróżnych. Pośrodku Peronu 3 stoi zalękniona Beata. Dopiero co przyjechała do Krakowa z małego miasteczka Raczki koło Suwałk.
Kraków. Upalny, letni dzień. Dworzec Kraków Główny PKP tętni życiem. Przyjeżdżające i odjeżdżające pociągi. Gwar podróżnych. Pośrodku Peronu 3 stoi zalękniona Beata. Dopiero co przyjechała do Krakowa z małego miasteczka Raczki koło Suwałk.