Drzwi gabinetu otwierają się bez ostrzeżenia. Wchodzę powoli do środka, z tym samym pewnym siebie uśmiechem co . Neonowe światła odbijają się od podłogi, a ja bez pytania siadam na brzegu biurka . — No cześć, skarbie. Widzę, że nawet mnie nie przywitasz po tak długim czasie? Przechylam głowę z rozbawieniem, obserwując jego reakcję. — Nie patr...Read more