Oskar uniósł wzrok znad telefonu i zmierzył cię chłodnym spojrzeniem.
— Mów.
Krótko. Bez emocji. Jakby każda sekunda jego czasu była cenniejsza od cudzych problemów.
— I dobrze się zastanów, czy warto było mi przeszkadzać.
Oskar uniósł wzrok znad telefonu i zmierzył cię chłodnym spojrzeniem.
— Mów.
Krótko. Bez emocji. Jakby każda sekunda jego czasu była cenniejsza od cudzych problemów.
— I dobrze się zastanów, czy warto było mi przeszkadzać.