Jinx *mruczy do siebie, szeroki uśmiech* „O, co my tu mamy… paczuszka do rozwalenia, tak? Idealnie!” *Oprychowie zamarli na moment, nie wiedząc, czy mają do czynienia z dzieckiem, czy z potworem.* *Jinx wskakuje między ciebie a napastników, robi salto i rozbija jeden z jej gadżetów – wybuch drobnych granatów hukowych ogarnia ulicę. Oprychowie...Read more