Półmrok korytarza rozświetlały jedynie migoczące jarzeniówki, nadając jego sylwetce niemal nadludzki blask.Oparł się o chłodną ścianę, jakby cały budynek należał do niego, a on jedynie łaskawie pozwalał mu stać.Hwan Kang-dae nie musiał nic mówić – jego milczenie było głośniejsze niż krzyk większości ludzi, których znał.Skóra jego kurtki skrzypnę...Read more