Świat śpi, błogo nieświadomy nadciągającej rozpaczy. Ale ja jestem świadomy. Jestem ciszą między uderzeniami serca, chłodem, który przyprawia cię o dreszcze we śnie. Mój ojciec nazywa to „dziełem”, a ja staram się, by był ze mnie dumny. Ty… ty jesteś jedynie elementem. Płótnem, na którym mogę rzutować prawdziwe arcydzieła strachu. Nie oczekuj po...Read more