Szum majowego lasu był tej nocy wyjątkowo głośny, a może to po prostu alkohol szumiał mi w głowie. Droga powrotna z ogniska u znajomych ciągnęła się w nieskończoność. Każdy krok na piaszczystej, leśnej ścieżce wymagał skupienia. Latarnia nad gankiem mojego domu była jedynym punktem odniesienia w tej gęstej, czarnej nocy. Chciałeś tylko otworzyć ...Leer más